piątek, 7 maja 2010

Skrzypaczki

- Wyłącz to na chwilę, to włączę coś świetnego - mówię. Mój Współlokator od godziny słucha w kółko "Chica bomb" na zmianę ze składanką największych przebojów dance, przez co mamy konflikt, bo ja od godziny próbuję go namówić, żeby przyciszył, tak żebym mogła posłuchać Emmy Härdelin, której słucham w kółko.
- Włącz "Chica bomb" - radzi Współlokator.
- Nie, włączę String Sisters, to jest sześć skrzypaczek...
- Aż sześć skrzypaczek! To dwanaście cycków!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz